Grupy parafialne  » SŁUŻBA LITURGICZNA » Wakacje na Żywiecczyźnie - sierpień 2012r.

W drugiej połowie sierpnia grupa lektorów z naszej parafii uczestniczyła w trzydniowej pełnej wrażeń wyprawie na Żywiecczyznę. Przygoda zaczęła się od zwiedzania elektrowni szczytowo-pompowej Porąbka-Żar, która jest udostępniona dla turystów. Trzeba przyznać, że jest ona swoistą ciekawostką Beskidu Małego. Główna część elektrowni znajduje się dosłownie wewnątrz góry. Po obejrzeniu filmu dokumentalnego w sali multimedialnej, przeszliśmy wraz z przewodnikiem długim na ok. 200 metrów tunelem w głąb, by zobaczyć pracę elektrowni.

Druga jej część tzw. zbiornik górny znajduje się na szczycie tejże góry. Na szczyt można wjechać kolejką, bądź wejść pieszo, co zajmuje ok. 30 minut. Oczywiście wybraliśmy tą drugą opcję. Po kilkudziesięciu minutach trudu związanego z wchodzeniem, doświadczyliśmy niesamowitych emocji. Oprócz niezwykłych widoków na Beskid Żywiecki, Śląski, Mały i na panoramę Małopolski, jest to również miejsce znane z lotniarstwa i szybownictwa. Za wytrwałość podczas wchodzenia w tak upalną pogodę, każdy uczestnik otrzymał nagrodę w postaci biletu na tor saneczkowy.  Grawitacyjne sanki rozwijają prędkość 40 km/h wyposażone są w bezwładnościowe pasy bezpieczeństwa oraz hamulec co daje gwarancję bezpieczeństwa. Całkowita długość toru wynosi
500 m, czas przejazdu to około 2 min. Zwieńczeniem tego punktu było plażowanie i pływanie w Jeziorze Żywieckim.  Na nocleg udaliśmy się późnym popołudniem do Szkolnego Schroniska Młodzieżowego w Rajczy Nickulinie.

Na drugi dzień odwiedziliśmy niedawno  oddany do użytku park linowy w Milówce. Większość z nas po raz pierwszy mogła doświadczać tego rodzaju ekstremalnych przeżyć. Tego dnia Eucharystię przeżywaliśmy w małej leśnej kaplicy pod wezwaniem Matki Bożej Częstochowskich w Górnej Cięcinie. Ta mała świątynia jest oczkiem w głowie pobliskich mieszkańców. Na własne
oczy można się było o tym przekonać,  patrząc w jaki sposób ci ludzie przygotowywali to miejsce na zbliżający się odpust. Zawsze w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej
z kościoła parafialnego z Węgierskiej Górki wyrusza piesza pielgrzymka do tej niewielkiej kaplicy. Dla tych, którzy z różnych powodów nie mogą pójść na kilkudniową pielgrzymkę do Częstochowy, taka kilkugodzinna wędrówka jest jakąś namiastką wyprawy na Jasną Górę.  W każdą niedzielę od maja do października jest tam odprawiana msza św. o godz. 15.00. Przychodzą na nią również ludzie z innych parafii, przemierzając beskidzkie szlaki turystyczne. Po zachodzie słońca rozpaliliśmy obok ośrodka w Rajczy ognisko. Była kiełbasa, pieczone ziemniaki i rozmowy do późna.

Czas przedpołudniowy trzeciego dnia upłynął na wypoczynku, pakowaniu
i uprzątnięciu pokoi. Po obiedzie ruszyliśmy w stronę Pogwizdowa zatrzymując  się po drodze przy parku linowym, by jeszcze trochę poćwiczyć wspinaczkę.

Tego typu doświadczeń nie da się tak po prostu wyrazić, można jedynie wspomnieć, jaki był plan dnia, co się zwiedziło itp. W pamięci pozostaje atmosfera, przepiękne krajobrazy, nowe miejsca i niezwykłe przygody. Pożyteczne okazały się także spotkania formacyjne, w czasie których poruszaliśmy tematy związane z sakramentem pokuty. Mam nadzieję, że tak spożytkowany czas, będzie owocował podczas zaangażowania w życie służby liturgicznej. 

 
Godziny mszy świętych w niedzielę:
7:30, 10:00, 11:30, 16:30



W tygodniu:




Msza św. szkolna:





Spowiedź św.:


Polecamy